Chrapanie – co z tym zrobić ???

Chrapanie. Chyba każdy z nas doświadczył choć jednej nocy, kiedy próbowaliśmy zasnąć przy akompaniamencie naszego chrapiącego towarzysza. Raczej mało przyjemne doświadczenie ;) , po którym  nie ma się ochoty rano wcześnie wstawać z łóżka   Czy można coż z tym zrobić ? Jakie są przyczyny chcrapania, a przede wszystkim, jak mu zaradzić. Dziś bierzemy pod lupę tę dolegliwość, na którą cierpi chronicznie nawet 45% mężczyzn i 30% kobiet.

DLACZEGO CHRAPIEMY ?

Kiedy oddychamy, powietrze swobodnie przepływa przez nos i gardło aż do płuc. W ciągu dnia wdychanie i wydychanie powietrza odbywa się właściwie bezdźwięcznie. Ciekawe dźwięki podczas oddychania zaczynamy z siebie wydobywać dopiero nocą :) Kiedy śpimy, większość naszych mięśni jest rozluźniona i zrelaksowana, podobnie jest z tymi, które znajdują się w naszym gardle. Rozluźnione mięśnie zmniejszają powierzchnię, przez którą powietrze musi się przedostać, a to z kolei powoduje, że jest ono bardziej „sprężone” i wprawia w ruch tkanki, których dotyka.

Takie zmniejszenie może dotyczyć nie tylko gardła, ale także nosa czy ust. Jest spowodowane wieloma czynnikami.

WSZYSTKO ZACZYNA SIĘ OD NOSA

Nasze ciało w sposób naturalny zmusza nas do używania nosa do wdychania powietrza. Powietrze, które przez niego przepływa, jest oczyszczane, ogrzewane i nawilżane. Dzięki temu wszystko, co nie powinno dotrzeć do płuc, zostaje w budowa nosa i gardlanaszym nosie.

Nos funkcjonuje w bardzo ciekawy sposób. Zbudowany jest z dwóch jamek – które oczywiście każdy z nas zauważa :) Ciekawe jest natomiast samo funkcjonowanie wszystkich elementów składających się na zatoki. Prawie każdy człowiek oddycha cyklicznie, oddychając bardziej raz jedną częścią nosą, raz drugą. Cykle zmieniają się średnio co 2 do 6 godzin. Tkanki, które znajdują się wewnętrza zatok,  naprzemian cyklicznie powiększają się i zmniejszają. W ten sposób wpuszczają raz więcej raz mniej powietrza przez każdą część nosa. I tak na przykład jeśli przez prawą dziurkę nosa i zatoki wpływa więcej powietrza, lewa dziurka i jej zatoki przyjmują mniej powietrza i „odpoczywają”. Można takie cykle zauważyć, kiedy mamy katar – czasami oddychamy jedną dziurką, a czasami drugą – to właśnie cykle oddychania, których nie zauważamy, kiedy jesteśmy zdrowi.

Tak działa zdrowy nos. Problemy zaczynają się, kiedy obydwie strony nosa przyjmują mniej powietrza, ponieważ tkanki zatok są powiększone z obydwu stron. Może to być spowodowane alergią lub infekcją zatok.

Czasami powierzchnia, przez którą wdychane jest powietrze, jest mniejsza z powodu skrzywienia przegrody nosowej, na przykład spowodowanej wcześniejszym złamaniem.

ODDYCHANIE PRZEZ USTA

Ponieważ w czasie snu mięsnie są rozluźnione, a na to nakładają się jeszcze czynniki podane wyżej, człowiek zaczyna odruchowo oddychać przez usta, aby dostarczyć organizmowi odpowiednią ilość tlenu. Niektórzy z nas śpiąc oddychają przez usta. Wdychamy wtedy znacznie więcej powietrza, które wprawia w ruch ruchome części podniebienia, co wytwarza charakterystyczne dla chrapania dźwięki.

Osoby, u których właśnie te części gardła wytwarzają dźwięki podczas chrapania, mogą rano czuć nieprzyjemną „kluskę” w gardle, która jest spowodowana opuchlizną tylnej części podniebienia, zanikającą w ciągu dnia.

MIGDAŁKI I CHRAPANIE U DZIECI

Najczęstszą przyczyną chrapania u dzieci są powiększone migdałki (oczywiście, jesli wykluczymy na przykład problemy w obrębie nosa).

Migdałki spełniają funkcję ochronną i mają za zadanie zwalczać infekcje gardła. Jak każda inna tkanka, kiedy są atakowane przez bakterie czy wirusy, powiększają się. Dość czesto zdarza się, że kiedy infekcja mija, migdałki nie wracają już do swojej normalnej wielkości i pozostają zbyt duże. A to z kolei może powodować zmniejszenie przejścia dla powietrza i ich drgania.

Taka przyczyna chrapania u dzieci jest usuwana najczęściej operacyjnie.

POZYCJE SNU I CHRAPANIE

Zdecydowana większość z nas śpi na leżąco :) I choć wiele tkanek naszego ciała jest bardzo sprężystych i chrapanieelastycznych, to jednak na niektóre z nich działa grawitacja. To oczywiście także zmniejsza powierzchnię, przez którą powietrze przedostaje się do płuc i wprawia je w drganie. I zaczynamy chrapać. Jeśli to pozycja snu wpływa na to, że chrapiemy, najczęściej wystarczy szturchnąć chrapiącego w żebro, aby położył się na boku ;) Tutaj pomocne mogą być także profilowane poduszki, które „wymuszają” prawidłową pozycję górnej części ciała.

FAZY SNU I CHRAPANIE

Naukowcy zauważyli także pewne powiązania pomiędzy fazami snu, a tym kiedy chrapiemy. Nasz sen można podzielić na kilka etapów, wśród których wyróżniamy fazę REM (faza głębokiego snu, w której śnimy) oraz drugą fazę bardziej płytkiego snu. Ponieważ w fazie głebokiego snu mięsnie są bardzo rozluźnione, to właśnie wtedy najczęściej chrapiemy.

WPŁYW LEKÓW I ALKOHOLU

Alkohol, ponieważ działa rozluźniająco, może powodować nadmierne chrapanie. Podobnie leki – niektóre z nich wydłużają także fazę REM.

DLACZEGO WARTO ROZWIĄZAĆ TEN PROBLEM

Choć chcrapanie bywa najczęsciej udręką dla domowników, to jednak nie należy ignorować tego problemu. Choć w wielu przypadkach crapanie nie jest oznaką poważniejszych problemów ze zdrowiem, warto je wykluczyć:

  • choć badania nie potwierdzają tego ostatecznie, większą skłonność do chrapania mają osoby z wysokim ciśnieniem krwi oraz otyłe;
  • jednym z najpoważniejszych zaburzeń snu związanych ściśle z chrapaniem jest zespół bezdechu śródsennego. Zaczyna mówić się o takim schorzeniu, kiedy w trakcie snu chory przestaje oddychać na czas dłuższy niż 10 sekund. Takie epizody mogą się powtarzać wielokrotnie w ciągu nocy. Zaburzenie jest spowodowane zatrzymaniem przepływu powietrza w obrębie gardła (bezpośrednio spowodowanym wiotczeniem mięsni). Zespół bezdechu śródsennego jest wciąż chorobą słabo poznaną, ale bardzo poważnie wpływająca na zdrowie i codzienne funkcjonowanie;

BADANIE PACJENTA 

Badanie pacjenta, który ma problemy z chrapaniem, obejmuje oczywiście wstępną wizytę u lekarza.  Najczęsciej sprawdzi on wagę, indeks wagowy, a także przyjrzy się dokładnie górnym drogom oddechowym, aby przebadać ich drożność. Przy poważniejszych zaburzeniach zada także serię pytań odnośnie higieny snu i codziennych nawyków.

ZWYKŁE CHRAPANIE, A ZESPÓŁ BEZDECHU ŚRÓDSENNEGO

Oprócz typowego dokładnego badania lekarskiego przy podejrzeniu tego poważnego zaburzenia, niekiedy pacjentom proponuje się także wykonanie testu Epworth’a. Jego wynik pozwala okreslić skalę senności w ciągu dnia, która jest bepośrednio związana z nasileniem zaburzeń tego typu. Przyjmuje się, że „typowy, klasyczny chrapacz” osiaga w teście wynik poniżej 10 punktów. Osoby, u których istnieje podejrzenie wystapienia bezdechu, zazwyczaj osiągają wynik wyższy niż 16 punktów. Im więcej punktów, tym schorzenie można uznać za poważniejsze.

Pacjent odpowiada na pytania, używając skali od o do 3 – test Epworth’a:spanie

0 – brak prawdpopodobieństwa zaśnięcia
1- małe prawdopodobieństwo zaśnięcia
2 – średnie prawdopodobieństwo zaśnięcia
3 – duże prawdopodobieństwo zaśnięcia

1. Siedzenie i czytanie…
2. Oglądanie telewizji…
3. Bezczynne siedzenie w publicznym miejscu…
4. Jazda w samochodzie w roli pasażera przez godzinę bez przerw…
5. Popołudniowy odpoczynek w leżącej pozycji…
6. Rozmawianie z kimś w pozycji siedzącej…
7. Popołudniowy odpoczynek w pozycji siedzącej (w ciszy)…
8. Prowadzenie samochodu – kilkuminutowa przerwa w jeździe na światłach…

Wyniki:

  • od 0 do 9 – umiarkowana senność w ciągu dnia;
  • 10-15 – średnia senność w ciągu dnia;
  • 16-24 – duża senność w ciągu dnia

To oczywiście tylko jeden ze sposobów określenia nasilenia senności w ciągu dnia, który może pomóc w zdiagnozowaniu powagi problemu. Mierzy się także szybkość zasypiania w ciągu dnia, czy umiejętność niezaśnięcia w ciągu 2,  40-minutowych sesji. Najważniejszym jednak kryterium pozostają badania diagnostyczne.

JAK SOBIE RADZIĆ Z CHRAPANIEM 

1. Zmiana pozycji snu – najłatwiejszy sposób to oczywiście dobranie odpowiedniej poduszki, na której głowa ułoży się w odpowiedni sposób. W znakomitej większości przypadków już takie proste rozwiązanie przynosi świetne efekty. Istnieją specjalne poduszki, które wszywa się w piżamę – zmuszają nas do zmiany pozycji snu – najczęściej chrapiemy leżąc płasko na plecach.

2. Alkohol – zdecydowanie pogarsza problem, należy go więc unikać.

3. Utrata wagi – choć wpływa korzystnie na zdrowie, paradoksalnie może czasami pogorszyć problem – na dwoje baba wróżyła ;)

4. Urządzenia poprawiające przepływ powietrza  - nakładki dentystyczne, paski nakładane na nos – to rozwiązania, które także mogą pomóc. Dobrze jest używac także sprayów, które nos udrożnią.

5. Specjalistyczne urządzenia – zazwyczaj wykorzystwane już w przypadku poważnych problemów z oddychaniem w czasie nocy.

6. Zabiegi chirurgiczne – stosowane wówczas, kiedy nie ma innego sposobu na usunięcie blokującego przepływ powietrza „elemetu”, którym mogą być na przykład polipy.

Jeśli problem z chrapaniem nie ustaje mimo zastosowanych prostych środków, warto odwiedzić lekarza – chociażby po to, aby ulżyć w cierpieniu współśpiącym ;)

A na pocieszenie można dodać, że także zwierzaki borykają się z taką przykrą dolegliwością :)

Zostaw Komentarz