Cza-cza czyli nowość od Hildinga

Hilding nie przestaje tańczyć – do całej kolekcji dołączył ostatnio model Cza-cza. Jak można by pokrótce go opisać ? To przede wszystkim świetna cena i wykorzystanie najlepszych rozwiązań z tej kolekcji. Kilka miesięcy obserwacji wystarczyło, aby stworzyć coś, w czym firma chyba czuje się najlepiej: świetna jakość za rozsądną cenę.

WKŁAD KIESZONKOWY

Baza Cza-czy jest jak najbardziej klasyczna. To wkład kieszeniowy z siedmioma strefami twardości. Tego typu wkłady są stosowane już od wielu lat (niemal od wieku !) i sprawdzone w działaniu. Ich główną zaletą jest to, że nie ma połączenia pomiędzy sprężynami. Każda z nich działa osobno, dopasowując się do ciężaru, który na niej się znajduje. Nie ma w takim wkładzie efektu falowania, co jest szczególnie denerwujące w bonellowych materacach. Materace kieszonkowe nie są wcale dużo droższe od bonellowych, a na pewno komfort snu jest dużo wyższy. Warto zdecydowanie wybierać tego typu modele, jeśli materac ma być dwuosobowy.

W Cza-czy sprężyny są podstawą dla warstwy komfortu, czyli materiału, na którym bezpośrednio śpimy.

hilding czacza

WARSTWA POŚREDNIA CZYLI FILC

Hilding raczej nie stosuje w swoich materacach przekładek filcowych, tutaj jednak można je znaleźć. Filc w materacu pełni dwie role. Ta zasadnicza polega na oddzieleniu sprężyn od pianki na górze. Niektóre materiały są bardziej wrażliwe (tak jest w przypadku Velvet Touch) i wymagają ochrony. Dzięki temu ciężar rozkłada się bardziej równomiernie i nie niszczy powierzchni pianki. Czasami filc bywa stosowany również jako warstwa delikatnie utwardzająca materac i tak też jest w tym przypadku. Dzięki tej cienkiej warstwie materac zyskuje na twardości.

VELVET TOUCH W GŁÓWNEJ ROLI

W Cza-czy Hilding wykorzystał piankę Velvet Touch, a więc jeden z nowatorskich materiałów z tej kolekcji. Piankę Velvet Touch wyróżnia połączenie dwóch cech. Z jednej strony jest delikatna, jedwabista, w odczuciu bardzo komfortowa, z drugie natomiast bardzo stabilna. Można by ja także opisać jako piankę wysokoelastyczną, której jednak nadano delikatność pianki visco. Materac nie jest więc bardzo miękki, a jednocześnie bardzo komfortowy. Materac nie zapada się mocno, ale daje przyjemne podparcie. Jest to więc rodzaj hybrydy pomiędzy tymi dwoma materiałami.

To, co na pewno jest ogromnym plusem tego materiału, to jego przewiewność. Pianka nie nagrzewa się od ciała. Spokojnie mogą ją więc wykorzystać osoby, które obawiają się grzania, jakie czasami przytrafia się na materacach z pianką termoelastyczną.

W ofercie Hilding brakowało nieco tańszego materaca o średniej, klasycznej twardości, a jednocześnie wysokiej jakości. Cza-cza świetnie wpisuje się w tę niszę.

A JAKA TO TWARDOŚĆ ?

Podobnie jak materiały, bardzo ważna jest także twardość materaca. Cza-cza jest modelem w bardzo wypośrodkowanej twardości. można by ten materac określić jako lekko utwardzony. Spokojnie więc wyśpi się na nim osoba cięższa, ale także lekka, która woli raczej twardsze materace. Pod tym względem jest to bardzo uniwersalna konstrukcja. Można ją więc polecić właściwie każdej dorosłej osobie, która nie przepada za miękkimi materacami.

POKROWIEC Z PROBIOTYKAMI

Cza-cza jest opakowany w pokrowiec Velvet. To model pokrowca, który cieszy się największą popularnością. Velvet to dwa charakterystyczne elementy. Pierwszy to grube wypełnienie, które sprawia, że materac jest wyższy i nieco bardziej miękki. Puszyste opakowanie bardzo fajnie się prezentuje. Ale to nie jedyna zaleta tego pokrowca. Materiał, z którego jest uszyty, wypełniono mikrokapsułkami z probiotykami. Dzięki temu w materacu jest zminimalizowana ilość roztoczy i pleśni (tam, gdzie mamy probiotyki, brak miejsca dla szkodliwych mikroorganizmów).

Połączenie tych dwóch rozwiązań sprawia, że Velvet jest jednym z najpopularniejszych pokrowców Hildinga.

DLA KOGO CZA-CZA ?

To bardzo wszechstronny materac. Można go polecić właściwie każdemu, kto szuka podparcia o średniej twardości. Fajne materiały, niezbyt wysoka cena, jak na taką jakość – to sprawia, że Cza-cza na pewno szybko zyska sporą ilość fanów.

Zostaw Komentarz