Elips czy Merced ? Który z pokrowców Hildinga wybrać ?

Poszczególne modele Hildinga są opakowane w dwa pokrowce. Czas na kolejną parę, a więc na Elips i Merced, które znajdziecie w Mambo i Latino. Który z nich wybrać, aby idealnie się sprawdził ? Porównujemy tkaniny i podpowiadamy !

pokrowiec hilding elipsELIPS – miękko i delikatnie

Elips uszyto z tkaniny, która najbardziej przypomina bawełnę. Materiał jest delikatny, lekko śliski, ale cały czas bardzo „ciepły” w dotyku. Pikowany, lekko „puchaty”, jeden z najprzyjemniejszych pokrowców Hilinga. Po względem wizualnym również prezentuje się niezwykle efektownie. Pikowanie współgra z pasami „bąbelków”. Ten niewielki zabieg sprawił, że klasyczna tkanina nabrała charakteru.

Największą zaletą dzianiny Elips jest przede wszystkim jej niezwykła miękkość i delikatność. To materiał, którego spokojnie może używać osoba z bardzo wrażliwą skórą. Można by spokojnie spać na pokrowcu bez prześcieradła. Tkanina jest wytrzymała i świetnie znosi pranie w 60 stopniach. A jak sprawdza się w poszczególnych modelach ?

Elips w Mambo – Mambo to materac o średniej twardości. Po jednej ze stron wykonany z delikatnej pianki Velvet Touch, którą można by nazwać sprężystą odmianą pianki visco. Takie zestawienie – delikatna pianka i miękki pokrowiec – doskonale współgrają. Z kolei strona twardsza, z pianki wysokoelastycznej, zyskuje dzięki Elips na delikatności.

Elips w Latino – Latino jest materacem lateksowym z wnętrzem z pianki Velvet Touch. Mamy więc na nim nieco inne odczucie, niż na Mambo. Tutaj jest bardziej sprężyście, choć bardziej miękko, niż na Mambo. Elips świetnie łączy się z miękkością materiału.

pokrowiec hilding mercedMERCED – niezwykła elastyczność

Merced to jeden z ciekawszych pokrowców Hildinga. To też jeden z najbardziej innowacyjnych pokrowców firmy. Na pewno trzeba zacząć od jego niezwykłe elastyczności – jest w stanie się rozciągnąć nawet do 150% swojego pierwotnego rozmiaru. To możliwe dzięki sporemu dodatkowy lycry. Tkanina jest śliska i w dotyku bardzo przypomina lycrę. Druga, bardzo ciekawa cecha Merced, to masujące tłoczenia. Materiał jest tak „skonstruowany”, że na jego powierzchni powstały wypustki. Kiedy leży się na materacu, można rzeczywiście odczuć je pod sobą. Minusem Merced może być tkanina, która jest – jak na Hildinga przystało – oczywiście doskonałej jakości, ale w dotyku nie tak miękka jak Elips.

Merced w Mambo – Mambo, jeśli chcemy materac zamówić w niestandardowym rozmiarze, jest wykonywany właśnie w Merced. Prawdopodobnie dlatego, że ten sam pokrowiec idealnie dopasuje się do mniejszego materaca.

Merced w Latino – połączenie sprężystości lateksu i masażu wypustek pokrowca daje naprawdę ciekawe odczucie.

Elips czy Merced ?

Elips i Merced to dwa zupełnie różne pokrowce. Jeśli komuś zależy na delikatnym, naturalnym materiale, zdecydowanie powinien wybrać Elips. Trzeba przyznać, że pod względem doznań dotykowych, Elips jest jednak dużo przyjemniejszy. Merced z kolei jest pokrowcem, którego chyba nie dałoby się rozciągnąć a bardzo, bo na pewno w każdej sytuacji zachowa swój kształt. Wraca do niego nawet po wielu karkołomnych zabiegach. Masujące wypustki zapewniają też bardzo fajne i rzeczywiście odczuwalne uczucie masażu. Patrząc na to, jakie pokrowce wybierają nasi klienci po testowaniu osobistym tkanin, Elips jednak wygrywa. Można powiedzieć, że 90% sprzedawanych przez nas Latino i Mambo jest opakowanych właśnie w Elips.

Zostaw Komentarz