Historia i ewolucja pianek poliuretanowych w materacu.

Trudno sobie dziś wyobrazić jakikolwiek materac, w którym nie zastosowanoby choć niewielkiej warstwy pianki poliuretanowej. Oczywiście istnieją modele, w których jej nie ma, jednak w znaczącej wiekszości spełnia ona ważną rolę.

Jak można dziś użyć pianki poliuretanowej w materacu ? Na dwa sposoby. Najczęściej jej blaty są tzw. strefą komfortu, a więc tym elementem materaca, który bezpośrednio wpływa na wygodę leżenia. Nowoczesne materiały pozwalają również na jej wykorzystanie jako bazy lub nawet jedynego wkładu tworzącego podłoże do spania, czego przykładem jest spora grupa materaców piankowych.

Dzisiejsze pianki poliuretanowe już dawno nie są takie same, jak wówczas, kiedy je tworzono po raz pierwszy. Powstają kolejne generacje, a każda z nich coraz bardziej doskonała. Tylko ostatenie 10-20 lat przyniosło niezwykły postęp. To zadziwiające, bo kiedy wyprodukowano je po raz pierwszy, wydawały się już milowym krokiem ku nowoczesności.

POCZĄTKI W LATACH 50.

Udane próby sworzenia pianki poliuretanowej przeprowadzono już w latach 30. a dokonała tego niemiecka firma I.G.Farben. W materacach pojawiła się ona jednak dopiero w latach 50., kiedy zaczęto nią przykrywać sprężyny materacowe. Co  nowego wtedy wnosił taki materiał ? Przede wszystkim elastyczność, której brakowało naturalnym wkładom oraz odporność na zawilgocenie i zamoczenie. Dużym plusem był także stosunkowo nieduży koszt produkcji. Bardzo szybko wprowadzano nowe udoskonalenia, które pomagały obniżyć go jeszcze bardziej.

LATA 60. – KOLEJNE UDOSKONALENIA

Lata 60. przyniosły kolejne, udane zresztą próby, udoskonalania nowego materiału. Udało się uzyskać większą odporność na odkształcenia oraz zmniejszyć łatwopalność. Ponieważ pianki PUR produkowano z użyciem wielu chemikaliów, dość łatwo się zapalały, co było sporym problemem. Dalsze badania pozwoliły także podwyższyć sztywność i twardość.

LATA 80. I DALEJ….

Lata 80. przyniosły rewolucję w produkcji pianek poliuretanowych, która trwa aż do dziś – szybko pojawiały się nowe rozwiązania. Trudno byłoby wymienić wszystkie procesy, w których one powstają, bo są ich dziesiątki, a być może setki. Każda z firm zajmujących się produkcją tego materiału, posiada ogromny katalog, w którym znaleźć można przeróżne propozycje pianek, a każda z nich o innych cechach i właściwościach.

Pianki zmieniały się w ciągu ostatnich 20 lat niezwykle szybko. Da się jednak wyróżnić kilka ogólnych grup, a każda z nich jest już coraz bardziej nowoczesna:

  • pianki PUR (PU) – klasyczna, najstarsza grupa pian. Z czasem udoskonalonano jest odporność na odkształcenia, różnicowano twardości i obniżano palność. Dziś tego typu modele są zazwyczaj najtańsze;
  • pianki HD ( high density) – to grupa udoskonalonych pianek, w których największą uwagę zwraca się przede wszystkim na gęstośc pianki i to w jaki sposób wpływa ona na wsparcie ciała oraz wygodę użytkowania. Udokosnalenia na tym polu wpływają również na trwałość.

Gęstość pianki może być niekiedy mylona z twardością. Nie zawsze jednak gęsta pianka jest rzeczywiście twardsza, choć w dużym uproszczeniu można przyjąć takie założenie. Zwiekszenie gęstości ma za zadanie nie tyle zróżnicować twardość, co zwiększyć wytrzymałość, trwałość i zapewnić lepsze podparcie dla ciała. Piana HR jest bardziej wytrzymała i lepiej „wypycha” ciężar, a więc daje bardziej wygodne wsparcie. Co ważne, zachowuje swoje właściwości znacznie dłużej, niż klasyczna piana PUR, a więc materac znacznie wolniej się odkształca. Od czego zależy jakość takiej pianki ? Od jakości surowców, których się do jej produkcji używa.

Udoskonalenie zwykłej pianki do HD było dużym krokiem naprzód, ponieważ pozwoliło wydłużyć żywotność materaca – odkształcał się one znacznie wolniej, dłużej zachowywał pożądany kształt, co było szczególnie ważne w przypadku bardziej miękkich materaców.

  •  pianki HR (high resilience) – czyli materiał o wysokiej sprężystości. Badania nad gęstością pianek, pozwoliły na kolejne odkrycia. Producentom udało się stworzyć nawet materiały o małej gęstości i wysokiej sprężystości. Co to oznaczało w praktyce ? Możliwe stało się wyprodukowanie materaca, który będzie miękki, ale jednocześnie nie zapadnie się pod ciałem, bo jest bardzo sprężysty.

HR w przypadku wielu procucentów wyparła już właściwie zwykłe poliuretanowe pianki – doskonałym przykładem są modele Hildinga, w których wszystkie piany należą właśnie do tej grupy. To dziś najbardziej popularny materiał, ponieważ wyeliminowano w nim wszystkie wady, które pojawiały się w trakcie korzystania z materaca. Ważne jest także to, że pianka bardzo długo zachowuje takie właściwości. Jest miękka, odczuwana jako bardzo przyjemna, a jednocześnie nie zapada się z czasem. I stosunkowo niedroga w produkcji, w porównaniu do bardziej zaawansowanych technologicznie materiałów.

  • pianki HRC (high resilience climate ) – to nowoczesny materiał, w którym oprócz doskonałych właściwości zaczęto zwracać także dużą uwagę na to, jak pianka zachowuje się w swoim „naturalnym” środowisku. I w tym sensie pianki HRC są przełomem, ponieważ po raz pierwszy prodecenci zaczęli się przyglądać materacowi nie tylko w laboratorium, ale po prostu w naszej sypialni.

Piana o wysokiej elastyczności, sprężystości i odporności prędzej czy później z laboratorium wywędruje do sypialni. Tam czeka na nią działanie wilgoci, ciepła, światła słonecznego, a to wszystko w połączeniu ze stałym i powtarzającym się naciskiem. Postawiono więc sobie wyzwanie –  udoskonalić dotychczasowe materiały w taki sposób, aby jeszcze lepiej znosiły kombinację takich obciążeń.

W ten sposób powstały właśnie pianki HRC, a ich najbardziej znanym pośród materaców przykłądem jest EvoPoreHRC produkowana przez koncern Foam Partner. Można ją znaleźć w modelach Materasso.

Zastosowano w tej piance otwartą strukturę komórek, a także zróżnicowano ich wielkość. Takie rozwiązanie pozwoliło uzyskać wyjątkową wytrzymałość w takich naturalnych warunkach – pod względem sprężystości mierzonej w czasie całej nocy, EvoPoreHRC uzyskała wyniki lepsze o 40% od lateksu i pianek HR.

HRC to najnowocześniejsza grupa pianek używanych do produkcji materaców, stąd też ich cena nadal jest dość wysoka. Z czasem prawdopodobnie będzie jednak spadać, a na pewno pojawią się kolejne pomysły, jak zapewnić nam bardzij wygodny sen. Być może uda się stworzyć materiał, ktorego trwałość wydłuży się do kilkudziesięciu lat, a jednocześnie zachowa on cały czas taką samą świeżość. Jak na razie trwałość HRC oblicza się na 15 lat i to ta piana, która służy nam w materacu najdłużej. Z pewnością jest jeszcze wiele do udoskonalenia, więc możemy się spodziewać kolejnych niespodzianek – i to prawdopodobnie w niedługim czasie.

Zostaw Komentarz