Jak się rozgrzać w zimowe noce – poradnik dla zmarzlucha.

Ziiiimno !!!! Zima odwiedziła nas w tym roku trochę później niż zwykle, ale za to z przytupem :) Raj dla miłośników sportów zimowych. Za to zmarzluchy chowają się pod pierzynami, a lodowate stopy nie pozwalają zasnąć. Co zrobić, żeby zasypiać z przyjemnością, kiedy za oknem minusowe temperatury ? Postanowiliśmy poszukać sprawdzonych sposobów.

1. Gorąca kąpiel lub prysznic;

Jeden z najprostszych i najbardziej skutecznych sposobów, aby się rozgrzać. Kąpiel czy prysznic warto potraktować nie tylko jako czynności higieniczne, ale także okazję do „złapania” dodatkowego ciepła. Zaraz po nich wskakujemy do łóżka i gotowe.

2. Odpowiedni strój;

Na czas zimowej zawieruchy warto zrezygnować z koronek, a wykorzystać cieplejsze materiały. Idealnie sprawdzają się piżamy wykonane z flaneli czy wełny. Zimne stopy są zazwyczaj niedogodnością, która nie pozwala nam zasnąć. zimne stopyDobrze sprawdzają się grube, wełniane skarpety nałożone na rozgrzane stopy. Wełna doskonale zatrzyma ciepło. Warto pamiętać o tym, aby skarpetki nie były zbyt ciasne, bo to może hamować krążenie krwi. Tym, którym zimne stopy dają się we znaki, możemy polecić także elektrycznie podgrzewane „kapcie”.

Warto zwrócić uwagę także na głowę. To zaskakujące, ale większość ciepła najszybciej tracimy właśnie przez tę część ciała. Może zmarzluchy powinny pomyśleć o szlafmycy lub czepku ? ;)

3. Odpowiednie materiały;

Generalnie wszystkie naturalne tkaniny i materiały ( np. wełna, futra, jedwab) lepiej zatrzymują ciepło, niż te syntetyczne. Ich zaletą jest to, że dobrze chłoną pot, a więc nie dopuszczają do ochłodzenia ciała. Mniej efektywne, choć również skuteczne, są bawełna i modal.  Sztuczne tkaniny, takie jak nylon, poliester czy spandex, nie sprawdzają się zbyt dobrze, bo chłoną pot wolniej, a to prowadzi do ochłodzenia ciała.

4. Rozgrzanie piżamy przed snem;

Świetnym sposób na przyjemnie ciepłą piżamę, jest rozgrzanie jej, na przykład w suszarce do bielizny czy na grzejniku.

5. Rozgrzewający napój;

Najlepiej sprawdzają się gorące mleko, herbata lub sok. Alkohol ? Może się wydawać dobrym pomysłem, jednak nie warto go wykorzystywać w takim celu. Alkohol pozornie rozgrzewa nasze ciało, ponieważ przyspiesza jego „wydalanie” z organizmu. W rezultacie daje złudne uczucie rozgrzania – działa na takiej samej zasadzie, co stara, dobra polopiryna, która przecież służy do „zbijania” gorączki. Ciało szybciej traci ciepło, a kiedy nie jest odpowiednio okryte, może dojść do jego wychłodzenia.

6. Warstwa pośrednia pomiędzy materacem, a prześcieradłem;

Jeśli nasz materac ma stronę zimową, skorzystajmy z niej w zimne noce. Czasami nie zdajemy sobie nawet sprawy, że śpimy na takiej konstrukcji :) Warto więc zajrzeć pod prześcieradło. Zimowa strona wyposażona jest zazwyczaj we wkład wełniany, który lepiej zatrzymuje ciepło.

Można również samodzielnie stworzyć zimową wersją naszego materaca. Wystarczy jedynie położyć cienki wełniany koc pomiędzy materac, a prześcieradło. Bardziej oryginalną wersją może być skóra lub futro owcze. Albo futro z renifera ;)

————-

Jak to robią w lodowych hotelach ?

Jeśli zastanawiacie się, jak można spać w lodowym hotelu i nie zamarznąć, witajcie w klubie :) Sprawdziliśmy, jak ono to robią :)

  • odpowiedni strój – obsługa lodowego hotelu SnowHotel  w Norwegii zaleca gościom ubranie na cebulkę. Na spód bielizna termoaktywna, która pozwala zachować ciepło, a jednocześnie odprowadza wilgoć z ciała. hotel lodowyNajlepiej wykorzystać wersję jak najbardziej zabudowaną. Na to flanelowa piżama. Stopy i głowę najlepiej ochronić wełnianymi skarpetami i czapką. Dobrze sprawdza się także flanela lub polar, za to bawełny lepiej unikać w tak zimnych pomieszczeniach. Bawełna pochłania wilgoć, która po pewnym czasie zaczyna ochładzać ciało. Ubranie, a w szczególności bielizna, powinno być suche.  I gotowe – taki strój zapewni ciepło na całą noc;
  • odpowiedni podkład – czyli to, co położone na lodowym łóżku. Do wyboru dwie wersje.  Wersja dla „nieśmiałych”, jaką proponuje hotel śnieżny w Norwegii składa się z materaca i nakładki, położonych na blokach lodu. Za to w wersji dla twardzieli – dostępnej na przykład w hotelu IceHotel w Szwecji – na blokach lodu układane są jedynie skóry reniferów :)
  • śpiwór – najważniejszy element sypialnianego wyposażenia, który zapewni wygodny i komfortowy sen. Śpiwory używane w SnowVillage w Finlandii są wykonane w taki sposób, aby można było w nich spać na zewnątrz przy temperaturach spadających do -35 stopni. Taki model zbudowany jest z warstwy zewnętrznej oraz wewnętrznej, wykonanej z polaru.
  • rozgrzewający napój – na rozgrzewkę przed snem w IceHotel w Szwecji podawany jest gorący sok borówkowy.

————–

7. Rozgrzanie łóżka;

Aby nie tracić ciepła ciała, dobrze jest rozgrzać łóżko zanim do niego wejdziemy. Doskonale sprawdzają się elektryczne koce, niektórzy na czas zimy umieszczają je na stałe pod prześcieradłem. Nie powinno się jednak tego robić, jeśli śpimy na piance termoelastycznej. Można ją przez krótki czas delikatnie rozgrzać przed położeniem się do łóżka, ale jeśli jest poddana działaniu ciepła w sposób ciągły, może tracić swoją elastyczność.

W niektórych rejonach świata do rozgrzania łóżka wykorzystuje się stary sposób, którym są ….gorące kamienie owinięte w koc. Jednak z racji tego, że od praktycznej strony jest to dość skomplikowane ;) , lepiej chyba wykorzystać termofor.

8. Zatrzymanie ciepła;

Nawet najbardziej wyrafinowane sposoby na rozgrzanie ciała się nie sprawdzą, jeśli ciepła nie zatrzymamy w łóżku. Jest na to kilka sposobów. Kilka warstw przykrycia sprawdza się lepiej, niż jeden gruby koc, czy kołdra. Gruby koc lepiej położyć pod cienkim i przewiewnym – zatrzyma więcej ciepła.

9. Odpowiednie ustawienie łóżka;

Na czas zimy warto odsunąć łóżko od zewnętrznej ściany, przez którą w minimalnym stopniu, ale jednak przedostaje się wiatr. Lepiej także umieścić materac na podwyższeniu, aby nie leżał bezpośrednio na podłodze. Ułożenie zimna nocmateraca bezpośrednio na podłodze nie jest zresztą również dobrym rozwiązaniem ze względów higienicznych.

10. Towarzysz w łóżku, czyli naturalny „grzejnik”;

Jakich sposobów byśmy się nie chwytali, i tak najlepszym „rozwiązaniem” na chłodne noce jest druga osoba albo futrzasty przyjaciel :) Istnieje w angielskim stwierdzenie „three dog night”, którym określa się bardzo zimną noc. Pochodzi z Australii. W czasie chłodnych nocy Aborygeni ogrzewali się, przytulając się do swoich psów. Jeśli do rozgrzania się wystarczył tylko jeden, nie było tak źle. Jeśli potrzebne były trzy, noc była bardzo zimna.

Dzielenie się własnym ciepłem z żoną, mężem, czy zwierzakiem jest doskonałym sposobem na rozgrzanie ciała. Choć czasami w łóżku może być trochę tłoczno ;)

Zostaw Komentarz