Jak wyczyścić materac visco

Materace z warstwą visco są zazwyczaj dość kosztowne, a jednocześnie to tak specyficzny materiał, że nie zawsze wiemy jak poradzić sobie z plamami, które się na nich pojawiły. Nowy zwierzak w domu, rozlana kawa czy maluch uczący się spać bez pieluszki – jak każdy materac i ten może zwyczajnie się poplamić. Na szczęście także i tego materiału da się usunąć plamy. Trzeba jednak działać szybko, a jednocześnie ostrożnie, a pianka visco – którą teraz można spotkać w wielu modelach (przed czyszczeniem zawsze warto sprawdzić, czy akurat nie ma jej w naszym)- powinna znieść te zabiegi bez żadnych problemów.

Najważniejszą zasadą przy czyszczeniu modelu visco jest zminimalizowanie ilości wody do absolutnego minimum. Pianka – w przeciwieństwie do wielu klasycznych pian poliuretanowych – niezbyt dobrze radzi sobie z płynami. Jeśli jednak użyjemy ich w niewielkiej ilości, możemy stosunkowo łatwo i szybko pozbyć się wielu plam. Generalnie czyszczenie materaca visco to nigdy czyszczenie całej powierzchni, a ograniczanie się jedynie do pojedynczych plam. Sama pianka nie wymaga na przykład dezynfekowania, ponieważ nie rozwijają się w niej mikroorganizmy, dlatego z zasady utrzymuje swoją czystość, oczywiście z wyjątkiem sytuacji, kiedy ocet winnygo poplamimy.

Do czyszczenia plam potrzebne będą:

  • papierowy ręcznik
  • soda oczyszczona
  • ocet winny (najlepiej z białego wina)

Testowo, aby uniknąć nieprzyjemnej niespodzianki, cała procedurę można zastosować na malutkim obszarze, dopiero później  na większych plamach.

1. Usunięcie płynów z pianki

Zanim zaczniemy zasadnicze czyszczenie, najlepiej usunąć pokrowiec materaca, aby mieć pełną kontrolę nad tym, ile płynu dostaje się do pianki. Jeśli pokrowiec zaszyty jest na stałe. zabieg oczywiście będzie trzeba przeprowadzić przez pokrowiec. Mokrą plamę, która pojawiła się na piance osuszamy, przykładając do niej papierowy ręcznik. Piankę można mocno uciskać, jednak nie należy jej wykręcać. Uciskamy piankę, zmieniając ręczniki do momentu, aż nie wchłaniają już płynu;

2.  Miks czyszczący 

Teraz pora na sporządzenie mikstury, którą potraktujemy plamę. Ocet winny mieszamy z letnią wodą w proporcji 1:1. Nie trzeba zbyt wiele takiej mieszanki, bo i tak będziemy jej używać w minimalnych ilościach. Zamaczamy papierowy ręcznik w miksturze i wyciskamy go tak, aby był tylko wilgotny. Następnie przyciskamy delikatnie do plamy i szybko osuszamy plamę czystym ręcznikiem. Papierowy ręcznik może się wydawać niepraktyczny, jest jednak idealny. Nie nabierzemy na niego zbyt wiele płynu, a tylko tyle, ile jest niezbędne. Powtarzamy taki zabieg to momentu, aż plama zacznie znikać. Cały czas trzeba pamiętać o tym, aby nie używać zbyt dużej ilości płynu.

3. Soda oczyszczona – dla usunięcia zapachu

Niektóre plamy to także niezbyt przyjemny zapach, z którym także można się uporać. Na przeczyszczoną wodą i octem winnym plamę nakładamy grubą warstwę sody oczyszczonej – nie wcieramy jej, tylko pozostawiamy na kilka godzin. Dzięki sodzie pozbywamy się pozostałej wilgoci, ale również nieprzyjemnego zapachu. Jeśli zapach jest szczególnie mocny, można zamiennie dla sody użyć jakiegoś pochłaniacza zapachu w proszku, lub wymieszać je ze sobą. Po kilku godzinach odkurzamy materac. Dla pewności, że nie zawilgotnieje, warto go jeszcze zostawić na jakiś czas w suchym i przewiewnym miejscu. Suszenie na zewnątrz nie jest dobrym pomysłem, soda oczyszczonabo pianka może złapać sporo wilgoci. Wyjątkiem jest bardzo sucha i upalna pogoda. Pamiętajmy jednak, aby pianki nie wystawiać bezpośrednio na słońce.

Jeśli będziemy działać szybko, ten zabieg powinien pomóc, a w taki właśnie sposób można w miarę łatwo i skutecznie pozbyć się plam z termoplastycznego materaca.

WYJŚCIE AWARYJNE (i ostateczne !!!) – CZYSZCZENIE PARĄ WODĄ

Co, jeśli jednak zabieg nie przynosi rezultatów ? Jeśli materac jest bardzo brudny i i tak mamy zamiar się go pozbyć, gdyby domowe sposoby zawiodły, można ostatecznie wypróbować czyszczenie parą wodną. Nie jest to jednak zalecane przez producentów. Taki zabieg może się skończyć zniszczeniem pianki. Dlatego zanim zaczniemy działać, warto jednak przeanalizować wszystkie za i przeciw. Zastanawialiśmy się, czy pisać o takim sposobie, bo można w ten sposób zniszczyć materac. Jeśli jednak mamy zamiar i tak wyrzucić na przykład topper, ponieważ jest tak brudny, że nie da się z niego korzystać, dlaczego nie wypróbować i takiego sposobu ?

Materac powinniśmy umieścić w suchym przewiewnym miejscu, tak aby mógł tam pozostać przez 3 do 5 dni. Upewnijmy się, że jest dobrze podparty, aby się nie załamywał – idealnie nadaje się do tego stół. Do zabiegu będziemy potrzebować:

  • oczyszczacza parowego
  • płyn do neutralizowania zapachów – idealnie, jeśli miałby formę delikatnej mgiełki
  • papierowy ręcznik
  • soda oczyszczona
  • wiatrak

Na plamie rozpylamy delikatnie mgiełkę neutralizującą zapachy, a następnie przeciągamy oczyszczaczem parowym. Od razu przykładamy do miejsca, które poddaliśmy działaniu pary, papierowy ręczniki i mocno uciskamy, aby zebrać nadmiar płynu. Powtarzamy ten zabieg do momentu, aż pozbędziemy się plamy. Następnie posypujemy plamę sporą ilością sody i zostawiamy na około godzinę, a następnie odkurzamy. Ustawiamy wiatrak w taki sposób, aby stale dmuchał na wyczyszczoną powierzchnię ZIMNYM powietrzem.

Pianka visco schnie bardzo wolno i bardzo trudno, dlatego prawdopodobnie czyszczenie parą wodną nie jest zalecane. Trzeba się liczyć z tym, że całkowite wysuszenie materaca, na którym było sporo plam, może zająć nawet kilka dni. No i niestety czasami pianka nie zniesie takiego zabiegu dobrze, dlatego powinniśmy go stosować w ostateczności.

A materace termoplastyczne najlepiej jest zabezpieczać przez zabrudzeniami, szczególnie tymi mokrymi. Świetnie nadają się do tego nakładki wodoszczelne, które jednocześnie przepuszczają powietrze. Dobrze sprawdzają się też materace, które mają grubsze pokrowce z wszytą pianką visco. Kiedy coś się rozleje, wsiąka nie bezpośrednio w materac, a w pokrowiec. A pokrowce tego typu, na przykład u firmy Hilding, można prać w pralce bez wirowania. To więc nie tylko większy komfort użytkowania, ale i dodatkowa ochrona.

Zostaw Komentarz