Mambo – odprężenie na piankach.

W kolekcji Hildinga nie zabrakło miejsca dla kilku naprawdę świetnych materaców piankowych. Pośród nich jest także model Hilding Mambo. Jan na mambo przystało, jest lekki, ale konkretnie podpiera ciało. Przyjrzyjmy się mu z bliska, bo jest tego naprawdę warty.

FUZJA TRZECH NOWOCZESNYCH PIANEK

Mambo jest niezwykle wszechstronnym materacem – nieco twardszym, dla miłośników mocniejszego podparcia. Każda z jego stron ma inną twardość. Można go wykorzystać w regulowanym stelażu, można też łatwo przenieść model nawet sporych rozmiarów. Świetnie przepuszcza powietrze i nie kumuluje ciepła. Wszystkie te zalety zawdzięcza wykorzystanym materiałom. Składa się z trzech pianek:

hilding mambo budowa- jedna strona zbudowana jest z pianki wysokoelastycznej HR – to stosunkowo twardy materiał, sztywny i mocno wspierający ciało. Wkład ma 7 stref twardości, aby wygodniej się na nim leżało, a kręgosłup był lepiej wsparty. Jeśli chodzi o moc wsparcia, w niczym nie ustępuje materacom sprężynowym. Ma nad nimi jednak jedną przewagę – daje podparcie płaszczyznowe, a nie punktowe, a to jest dużo wygodniejsze. Pianka HR jest następczynią klasycznych poliuretanów. Ma znacznie mniej jej wad: znacznie wolniej się odkształca, jest bardziej wytrzymała, lepiej dopasowuje się do ciała. Przede wszystkim jednak ma znacznie dłuższą trwałość.

- druga strona z delikatnej pianki Velvet Touch – Velvet Touch jest materiałem delikatniejszym w odczuciu, jednak tak samo trwałym, jak piana HR. Najkrócej można byłoby go opisać, jako bardziej sprężystą piankę termoelastyczną. Materiał jest aksamitnie gładki, podparcie delikatne, ale stabilne. Jeśli strona wysokoelastyczna jest w dany moment byt twarda, można zmienić stronę materaca na delikatniejszą. To jednak nie wszystko, bo w materacu pojawiają się też wkłady.

- obustronnie na wysokości ramion wkłady z pianki termoelastycznej – zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie umieszczone są wkłady z pianki visco. Umiejscowiono je w  taki sposób, aby łagodziły największy nacisk na ciało, czy w strefie ramion. To doskonałe rozwiązanie, zwłaszcza na stronie z pianą HR, która jest stosunkowo twarda.

Trzy pianki, każda z nich jest inna i spełnia inne zadanie. Nie ma tutaj jednak przypadkowości, bo wszystko jest niezwykle starannie przemyślane. A w jakiej roli najlepiej wypada Hilding Mambo ? Można go wykorzystać na kilka sposobów.

HILDING MAMBO – DLA KOGO ?

Hilding Mambo to materac piankowy, nieco bardziej rozbudowany, niż klasyczne tego typu konstrukcje. Dzięki temu, że jest lekki i nie zawiera sprężyn, można go idealnie połączyć ze stelażem elastycznym. Na pewno będą z niego zadowolone:

- osoby cięższe, które szukają średnio twardego materaca – nie jest to jednak niewygodny, deskowato twardy model. Dzięki dwóm różnym stronom można z powodzeniem regulować jego twardość;

- lżejsze osoby, które szukają twardego materaca z pianki - przy niższej wadze ciała strona z pianki HR jest twarda. Strona z Velvet Touch z kolei ma bardziej delikatne podparcie;

- cięższe nastolatki – wielu rodzicom zależy na tym, aby ich dzieciaki spały na antyalergicznych, piankowych materacach. Mambo doskonale sprawdza się w takiej roli. Warto na pewno zwrócić uwagę na to, że wszystkie składowe materaca są atestowane ekologicznie. Atest Eko-Tex ma nie tylko tkanina pokrowca, pianki, ale nawet kleje, czy nici. Jest to więc prawdziwie bezpieczny materac.

POKROWCE HILDING MAMBO

Mambo opakowany jest w dwa różne pokrowce, które mocno się od siebie różnią. Każdy ma nieco inne zadanie:

- Elips – pokrowiec Hildinga, który spośród wszystkich jest najbardziej zbliżony do bawełny. Delikatny i miękki, w dotyku bardzo miły. Jest elegancki i świetnie się prezentuje, mimo swojej skromności. Jeśli komuś zależy na naturalności, to zdecydowanie powinien postawić właśnie na Elips.

- Merced – tkanina tłoczona w coś w rodzaju wypustek, aby dodatkowo masowała ciało. Rzeczywiście jej strukturę można delikatnie odczuć pod ciałem. Sam materiał jest z kolei zupełnie inny niż Elips. W dotyku najbardziej przypomina miłą lycrę. Wszystko po to, aby tkanina mogła się bardzo mocno rozciągnąć. A świetnie to potrafi, bo może zwiększyć rozmiar nawet o 50% ! Pokrowiec, który jest niezwykle wytrzymały i bardzo elastyczny. Nawet po wielu praniach będzie ściśle przylegał do materaca.

Jak to w przypadku Hildinga, także pokrowce są świetnie dopracowane. Dzięki rozdzielczemu zamkowi, nawet największy z nich można wygodnie wyprać w domu. Same tkaniny mają oczywiście atest Eko-Tex.

Mambo jest nowoczesnym materacem piankowym. Wewnątrz znajdziemy bardzo dobrze dopracowaną konstrukcję ze świetnych materiałów. To jeden z modeli, które doskonale się u nas sprzedają. Możemy je ze spokojem polecić, zwłaszcza że materac spokojnie wytrzymuje 15 lat – taka jest również jego gwarancja.

Zostaw Komentarz