Modele Hilding ze sprężynami multipocket – przegląd.

Sprężyny multipocket to dziś jedna z najchętniej kupowanych konstrukcji, jesli komuś zależy na naprawdę wygodnym materacu kieszonkowym. Nic więc dziwnego, że każdy z producentów ma w swojej ofercie takie właśnie materace. Podobnie jest z marką Hilding – mamy tutaj dwie propozycje – doskonale dopracowane, przemyślane i idealnie dopasowane do potrzeb użytkownika. Dziś właśnie obydwu tym materacom przyglądamy się bliżej. Zacznijmy jednak od samej konstrukcji.

Sprężyny multipocket są udoskonaloną wersją klasycznych sprężyn kieszonkowych. Wprowadzona zmiana polegała na zmniejszeniu średnicy sprężyny. Tak więc w materacu multipocket mamy dwa razy więcej sprężyn, niż w klasycznym. Jak to działa w praktyce ? W takim wkładzie każda sprężyna działa niezależnie. Ugina się więc tylko ta, na którą bezpośrednio naciskamy. Cała reszta pozostaje nieruchoma. Im więcej jest niezależnie działających punktów, tym podłoże jest lepiej dopasowane do ciała. Fajnie obrazuje to leżenie nie pianku i leżenie na kamieniach. Wygodniej oczywiście leży nam się na pianku – właśnie ze względu na to, że ziarenek jest mnóstwo i każde idealnie przylega do ciała. Na kamieniach natomiast mamy tych punktów podparcia o wiele mniej.

A jakie ma to praktycze zalety ? Oczywiście komfort leżenia jest dużo wyższy. To bardzo często słyszymy od naszych klientów, kiedy przetestują bardzo podobne materace, ale z większymi i mniejszymi sprężynami. To jednak nie jedyn azaleta tego rozwiązania. Druga wynika z pierwszej, a jest nią lepsze dopasowanie do ciała. Im lepsze, tym kręgosłup jest lepiej podparty. A to oczywiście ma już duży wpływ na nasze zdrowie. Testując taki materac, warto zwrócić uwagę na uczucie lekkego wypychania ku górze. Pod lędźwiową częścią kręgosłupa jest więcej sprężynek, które się nie zapadają, a pozostają w pierwotnym miejscu. I to właśnie one zapewniają tej części ciała podparcie.  Ból kręgosłupa to często właśnie ból tych mięśni, które w nocy są zmuszane do pracy. Odpowiednio podparty kręgosłup  z kolei to odciążone mięśnie, które mogą w czasie snu odpoczywać.

Wygodniejszy materac i zdrowszy kręgosłup – to dwie zalety materaców typu multipocket. Ale sam wkład oczywiście nie tworzy materaca. Na nim pojawiają się materiały wierzchnie i to one często ostatecznie decydują o tym, jak materac jest wygodny, czy jakiej jest jakości. Zobaczmy zatem, jak swoje materace tego typu zbudował Hilding.

budowa hilding flamencoHilding Flamenco – nowoczesna wersja klasycznego materaca

Flamenco to materac o niezwykle uniwersalnej twardości i to jest jego ogromna zaleta. Zdecydowana większośc osób, które testują go w salonie, czuje się na nim bardzo komfortowo. Delikatnie utwardzony daje wyraźne uczucie podparcia. Oczywiście twardość jest pojęciem względnym. Dla osoby o wadze ciała 60 kg Flamenco będzie materacem twardszym. Dla kogoś o wadze 90 będzie to model o średniej twardości. Cały czas jednak z bardzo dobrym podparciem kręgosłupa. Spośród wielu materaców typu multipocket, jakie można znaleźć w naszym sklepie, ten jest najbezpieczniejszą opcją właśnie jeśli chodzi o twardość.

A co z wnętrzem ? Hilding, jak na renomowaną firmę, wykorzystał najlepsze materiały (z tego też powodu materac ma 15 lat gwarancji). Po każdej ze stron znajduje się inny materiał:

- pianka wysokoelastyczna HR – jest znacznie bardziej wytrzymała od klasycznej pianki poliuretanowej. Znosi więcej i przez dłuższy czas. A jednocześnie jest wygodna, nawet w twardszej wersji. Ta strona materaca jest stabilniejsza, może troszkę twardsza, choć to oczywiście bardzo indywidualne odczucia;

- pianka lateksowa – w wydaniu Hilding to absolutnie najwyższa jakość. W lateksie tej firmy znajdziemy ponad 80% naturalnego kauczuku, a tylko 20% domieszki syntetycznego. Można go więc nazwać niemal naturalnym (w większości przypadków proporcje są odwrotne). A jak go odczuwa ciało ? To dość dziwny materiał. Jest mięciutki, ale bardzo sprężysty. W efekcie wydaje się i miękki i twardy jednocześnie – trochę tak jak miękka guma. Taki opis nie ma najmniejszego sensu, jeśli lateksowego podparcia się nie przetestuje na sobie.

Dwie strony dają możliwość przewracania materaca, choć różnice twardości nie są tu aż tak bardzo zauważalne. To jeden z klasycznych modeli o ortopedycznym działaniu – spokojnie można byłoby go umieścić na pierwszym miejscu na liście tego, co polecilibyśmy w takim wypadku.

budowa hilding makarenaHilding Makarena – dwa w jednym, czyli visco i lateks

Nieco inaczej sprawa wygląda z materacem Makarena. Wkład to multipocket, ale w nim pojawia się już nieco inna kombinacja materiałów:

- lateks – dokładnie ten sam materiał, jak w przypadku Flamenco;

- pianka visco – to pianka o ciekawych właściwościach, ponieważ pod wpływem ciepła robi się bardziej miękka. Wszystko po to, aby znieść nacisk z ciała – niektórzy mówią, że daje to odczucie leżenia na chmurze. Krew krąży lepiej, mięśnie nie są ściśnięte i szybciej się regenerują. Jeśli połączy się lekko wypychające podparcie sprężyn multipocket z odprężająca pianką visco, to mamy właściwie idealne podparcie dla bolącego, czy obciążonego kręgosłupa. Czasami pojawia się pytanie, czy miękka pianka jest odpowiednia i czy nie będzie za miękka. Pianka jest miękka, ale to nie ona ma trzymac ciało. Tę rolę przejmują sprężyny multipocket. Visco ma być tylko warstwą komfortu.

Makarena to model bardziej miękki od Flamenco. Teoretycznie może na nim spać i ciężka osoba. W praktyce jednak najwygodniej będzie się na niej spało komuś o wadze mniej więcej do 70 kg. Wtedy można być pewnym, że ciało będzie odpowiednio ułożone.

Tylko dwa materace ? Jeśli są to przemyślane konstrukcje, to w zupełności wystarczy. Troszkę cięższe osoby wybierają Flamenco, lżejsze Makarenę. Dla całkiem ciężkich osób z kolei Hilding przygotował model Pasodoble. Ale tam już nie znajdziemy sprężyn multipocket. Jeśli szukacie materaca z takim wkładem kieszonkowym, zdecydowanie warto przetestować Flamenco i Makarena.

 

Zostaw Komentarz