Spanie na podłodze – zdrowe czy niezdrowe ?

Spanie na podłodze nie jest niczym nowym. Towarzyszyło nam od samego początku istnienia gatunku ludzkiego. Patrząc na historię materaca i łóżka widać, że są to stosunkowo młode wynalazki. Dziś takie rozwiązanie ma chyba tak samo dużo zwolenników, co przeciwników. Z jeden strony zalecenia lekarzy, za którymi stoją lata badań nad ergonomią snu. Ich zdaniem spanie na podłodze nie jest zdrowe, bo nie zapewnia ciało naturalnego ułożenia. Z drugiej strony natomiast mamy kilka tysięcy lat doświadczeń kultury Wschodu, dla której spanie na podłodze, często z użyciem tylko cienkiego podkładu, jest zupełnie naturalne. Gdzie leży racja ? Prawdopodobnie, jak to zwykle bywa, po obydwu stronach. Być może patrzymy na ten sam problem pod zupełnie innymi kątami i z zupełnie innej perspektywy kulturowej ?

ZACHÓD ODRZUCA, WSCHÓD ZALECA

W najbardziej ekstremalnej wersji to spanie tylko na skórze lub cienkim, wełnianym kocu. Czy rzeczywiście jest to zdrowe ? Na pewno nie jest wygodne, przynajmniej na początku :) i z tym zgadzają się wszyscy, nawet najzagorzalsi przeciwnicy spania na materacu. Choć podobno można się do tego przyzwyczaić.

Spanie na podłodze zupełnie kłóci się z wszelkimi zaleceniami ortopedów, którzy często zbyt mocno utwardzone podłoże wskazują jako element powodujący ból pleców. Patrick Clark w artykule zamieszczonym w zafu.net stawia zupełnie odwrotną diagnozę. Powołuje się na zalecenia japońskiego pioniera zdrowia Katsuzo Nishi, który polecał spanie na twardych powierzchniach jako jeden ze sposobów wspomagania ciała. Według Nishi problemy związane z kręgosłupem wynikają z nienaturalnej pionowej pozycji, którą człowiek przyjął w procesie ewolucji. Według tej teorii to właśnie wyprostowana pozycja wpływa negatywnie nie tylko na kręgosłup, ale właściwie na cały nasz organizm, od układu trawiennego, po układ krwionośny. Jednym ze sposobów na zminimalizowane niekorzystnego działania pionowej postawy ciała na nasz organizm, jest właśnie spanie na bardzo twardym podłożu.

To nie pierwszy przypadek,  w którym filozofia Dalekiego Wschodu zupełnie podważa słuszność zachodnich założeń. Według ortopedów zachodnich,  materac nie powinien być zbyt twardy, ponieważ nie pozwala mięśniom na odpoczynek. Gdzie leży racja ? Chyba każdy z nas musi sam odpowiedzieć sobie na to pytanie. Z naszych doświadczeń wynika, że to jednak dobrze dobrany, nie za twardy materac często eliminuje dolegliwości. Nie może być nie tylko za miękko, ale i za twardo. Twardość trzeba dobrać idealnie. Taki model jest najwygodniejszy i bardzo często eliminuje ból pleców. Ta zasada doskonale sprawdza się w przypadku naszych klientów i taką się kierujemy.

Z drugiej jednak strony niektórzy nasi klienci czasami potrafią nas zupełnie zaskoczyć. Obalają wszelkie zalecenia i wybierają naprawdę mocno utwardzone materace, choć teoretycznie są dla nich zupełnie nieodpowiednie. W pamięci utkwiła nam szczególnie para sportowców-karateków, która właśnie preferowała spanie na podłodze. Po pewnym czasie zdecydowali się na bardzo mocno utwardzony materac, pomimo niskiej wagi. I ten model był dla nich najwygodniejszy, choć nie powinien :) To jeszcze jeden dowód na to, jak ogromną rolę odrywają w wyborze materaca nasze preferencje.

Być może spanie na podłodze może się okazać dobrym rozwiązaniem dla niektórych z nas. PAMIĘTAJCIE JEDNAK O TYM, ABY WSZYSTKIE EKSPERYMENTY TEGO TYPU SKONSULTOWAĆ UPRZEDNIO Z LEKARZEM SPECJALISTĄ. Ponieważ nie jest to zbieżne z tym, co zaleca większość lekarzy, zawsze warto omówić zalety i wady takiego rozwiązania, zanim się na nie zdecydujemy. Nie bez znaczenia jest przecież także to, z jaką dolegliwością kręgosłupa się zmagamy. Możemy się zdecydować na bardziej pośrednie rozwiązania, jak wykorzystanie mocniej utwardzonych modeli czy japońskich futonów. Możliwości jest wiele, a każde rozwiązanie powinno być idealnie dopasowane do konkretnej osoby – bo nie ma przecież jednego idealnego podłoża do spania dla każdego. I co do tego zgadzają się i zwolennicy i przeciwnicy spania na materacach.

Jak powrócić do naturalnych pozycji snu ? Dlaczego warto wypróbować sposób spania pierwotnych ludzi  ? Jakie techniki wykorzystać ? Na co zwracać uwagę, aby nie zrobić sobie krzywdy ? To wszystko znajdziecie w poniższym filmie Jeah’a Kessha . Miłego oglądania !

SPANIE NA PODŁODZE – DLACZEGO I JAK  Jeah Kessha

TŁUMACZENIE:

Hej, tu Jeah Kessha. Pokażę Wam jak wrócić do pierwotnych, naturalnych pozycji snu. Innymi słowy: do spania na podłodze.

Spanie na podłodze to nie tylko jeden z najlepszych sposobów spania. Ma również sporo zalet, których nawet najnowocześniejsze technologie nie są w stanie zapewnić. To także doskonały sposób na to, aby powrócić do wykonywania pierwotnych ruchów ciała, których dziś brakuje nam w codziennym życiu.

Jednym z głównych powodów, dla których wiele osób rezygnuje ze spania na podłodze, jest to, że musimy się podnosić z niskiej wysokości. W nowoczesnym podejściu do życia staramy się raczej wyeliminować konieczność wykonywania zbyt wielu ruchów, które są zbędne. Podczas gdy podnoszenie się, wstawanie – czyli „ruchy pierwotne” –  jest zdrowe. Powinniśmy więc dodać ich jak najwięcej do naszego życia i starać się do nich na nowo powrócić. Spanie na podłodze bardzo w tym pomaga.

Zanim zacznę mówić o spaniu na podłodze, zaprezentuję Wam przykłady prawidłowego i nieprawidłowego podnoszenia się z pozycji leżącej do pionu.

Generalna zasada jest następująca: kiedy się podnosimy, nie powinniśmy pozwalać na to, aby plecy wyginały się w łuk. Kiedy to robimy, używamy słabszych mięśni do podnoszenia się, łatwiej też tracimy równowagę. W takiej pozycji łatwiej także o kontuzje. Kiedy się podnosimy, powinniśmy wykonywać ruchy podobne do kucania. Ciężar ciała jest przeniesiony na nogi i pośladki, a nie na plecy. Wypinamy pośladki do tyłu i prostujemy kręgosłup, a przy schylaniu i podnoszeniu się uginamy jedynie nogi – kręgosłup cały czas pozostaje prosty. Bardzo ważne jest, aby podnosić się i schylać w odpowiedni sposób, aby nie nabawić się kontuzji.

Kiedy już leżymy na podłodze, nie podnosimy się w taki sposób ( kołyska w klasycznym stylu ;) ). Oczywiście można to robić, nie jest to jednak naturalny sposób poruszania się ciała, raczej coś, co je nadwyręża. Powinniśmy to zrobić w następujący sposób. Obracamy się na bok – plecy są cały czas proste. Podnosimy się na rękach, opieramy na nich ciężar i podnosimy pośladki. Następnie z kręgosłupem cały czas wyprostowanym podnosimy się (przenosimy ciężar ciała tak, abyśmy czuli obciążenia na pośladkach i na nogach, a nie na plecach).

Teraz pokażę Wam, jak przygotować miejsce do spania na podłodze. Możecie użyć rzeczy, które macie w domu: narzut, koców czy mat. Wiele osób używa trzech czy czterech warstw narzut. Zanim jednak zaczniemy przygotowywać posłanie, trzeba zwrócić uwagę na podłogę. Spanie na dywanie jest złym rozwiązaniem. Dywan nie pozwala uzyskać kontaktu z podłożem, może też wydzielać trujące, lotne gazy. W ostateczności można spać także na dywanie, jednak najlepszym rozwiązaniem jest podłoga z naturalnego materiału. Można też wykorzystać matę tatami, która jest świetnym podłożem.

Na początku najlepiej jest zacząć od kilku warstw koców i narzut. Kiedy już przyzwyczaimy się do podłoża, można stopniowo zmniejszać ilość warstw, aby stawało się ono coraz twardsze. W efekcie można dojść do spania na gołej podłodze – tak jak ja. Można wtedy spać bez niczego pod spodem i nie odczuwać dyskomfortu. Jednak osiągnięcie takiego efektu może zająć sporo czasu. Jednak jest to możliwe i można to zrobić. Trzeba jednak zacząć od początku.

Ja mam tutaj kilka wełnianych koców, potem kładę na tym prześcieradło.  I to właściwie wszystko, czego potrzebujemy, aby stworzyć miejsce do spania, jakie było wykorzystywane w pierwotnych czasach. Ważną rzeczą jest, aby wykorzystywać naturalne materiały – wspominałem o tym przy okazji dywanów. Syntetyczne tkaniny zaburzają  przepływ energii w ciele. Jakość snu jest więc gorsza. W spaniu w sposób pierwotny chodzi więc nie tylko o twardsze podłoże do spania. Chodzi również o wykorzystanie naturalnej powierzchni i otoczenia (np. brak metalu wokół ciała).

Takie posłanie ma wiele zalet. Może być małe lub dowolnie duże, w zależności od tego, ile osób z niego korzysta. W ciągu dnia można je zupełnie zlikwidować i zyskać trochę dodatkowej przestrzeni w domu.

Dość trudno jest znaleźć dzisiaj organiczne tkaniny, zwłaszcza jeśli chodzi o wełnę. Na początku możecie zacząć od tego, co macie w domu, nawet jeśli nie są to idealne materiały.

Tak więc przygotowałbym swoje miejsce do spania z tego, co ma w domu. Jednak po jakichś 13 latach spania na podłodze, stworzyłem dla siebie kilka przedmiotów, które mi się przydają.

To jest podkładka „paleo” do spania (różowa mata). Pomimo swojej wybujałej nazwy to nic innego, jak zwykła narzuta. Nie jest zbyt gruba, to około centymetr filcu z organicznej wełny, opakowany w poszewkę z organicznej bawełny. Mówię Wam, jest dość twarda, to taki minimalny podkład do spania na podłodze. Podkładkę możecie kupić na mojej stronie, jeśli nie macie czegoś do spania, co już Wam dobrze służy.

Teraz pokażę Wam kilka technik.

Po pierwsze trzeba poznać sposób leżenia na plecach. Nie potrzebna jest nam poduszka, ponieważ wypycha głowę do góry. Kiedy pod głowę podłożymy poduszkę, szyja jest podniesiona i ta część kręgosłupa jest wypchnięta z naturalnej pozycji. To zakłóca oddychanie i zniekształca naturalną postawę ciała. Wiele osób ma tak zniekształconą postawę, że potrzebuje poduszki, aby spać wygodnie. Nie jest to jednak dobre ułożenie ciała. Najlepiej, jeśli głowa jest ułożona płasko na podłożu, na którym leży reszta ciała. W ten sposób znajduje się w takiej samej linii, co cały kręgosłup. W uzyskaniu odpowiedniej pozycji ciała pomaga ułożenie poduszki pod kolanami. Lekkie ugięcie kolan zmienia ustawienie miednicy i ustawia kręgosłup pod najlepszym kątem. Jeśli ktoś bardzo chce, można używać poduszki, ale tylko pod szyją, nie powinna ona podpierać tyłu głowy. Takie wykorzystanie poduszki nie zakłóca prawidłowego ułożenia ciała. Japończycy używają specjalnego rodzaju poduszki – ja w tym momencie właśnie takiej używam – która wspiera jedynie szyję, a nie całą głowę.

Tak wygląda prawidłowa pozycja snu na plecach. Jest oczywiście także boczna pozycja snu, którą wykorzystuje większość osób. Wbrew pozorom jest bardzo zdrowa. Nie ma lepszych czy gorszych pozycji snu. Wszystkie są tak samo dobre. Dobrze jest zmieniać pozycje snu, bo pomaga to ciału w uzyskaniu odpowiedniego ukrwienia różnych część ciała.

Tak wygląda boczna pozycja snu. Pomiędzy kolanami mam poduszkę. Jedno kolano jest lekko wysunięte do przodu. Nie ważne, czy będzie to kolano ułożone na górze, czy na dole. Nie trzymajcie kolan ułożonych idealnie w tej samej linii. Jeśli trzymacie je w taki sposób, biodra znacznie mocniej naciskają na twardą powierzchnię, co powoduje ból. Możecie używać poduszki pomiędzy kolanami, ale nie musicie. Ważne jest to, aby jedno z kolan było zawsze przed drugim. Poduszkę trzymam na ręce, aby kręgosłup był w prostej linii. Nie dam rady trzymać poduszki na ręce przez długi czas, bo będzie cierpnąć. To jeden ze sposobów. Innym sposób polega na lekkim podwyższeniu poduszki – składam ją na pół i mogę uwolnić rękę. Dzięki złożeniu poduszki, moją głowa jest w takiej samej pozycji jak wtedy, kiedy używałem ramienia.

Te pozycje snu są bardzo relaksujące – prawie zasypiam :) W sumie to rodzaj jogi. Kiedy układa się ciało w pewnych pozycjach, ono na nie odpowiada. Niektóre z tych pozycji w jodze są używane do odnowienia sił witalnych i relaksu.

A tak ta pozycja boczna wygląda, kiedy spojrzeć na nią od tyłu. Kolana są rozdzielone, jedno znajduje się przed drugim. Biodra są ułożone trochę pod skosem, więc nie naciska na nie tak duża siła. Warto o tym pamiętać.

Z każdą z tych pozycji można eksperymentować, na przykład przekręcić tors i ramiona – to jeszcze jedna z pozycji.

To niezwykłe, co można osiągnąć, jeśli połączyć jogę ze spaniem. Można zmieniać wiele rzeczy, zamiast zapadać się w miękkim materacu i tracić kontakt ze swoim ciałem. Można zmieniać pozycję nawet na kilka minut, aby rozciągnąć pewne partie ciała.

Jeśli zdecydujecie się na spanie na podłodze, będzie musieli się podnosić i schylać w odpowiedni sposób. Będziecie się także ruszać przy układaniu swojego posłania. Dobrze jest wykorzystywać pozycję kucającą, jeśli jest dla Was za ciężka, można też klęczeć.

Jeśli śpicie na podłodze, wcale nie musicie składać swojego posłania na noc. Możecie stworzyć fajne miejsce do spania, a w ciągu dnia wykorzystać je na przykład do siedzenia. Dobrze jest też podnieść trochę posłanie z podłogi dla lepszego przepływu powietrza spod spodu. Wystarczy coś w rodzaju drewnianego stelaża- platformy.

Źródła: huntergatherer.com

zafu.net

Wikipedia

Zostaw Komentarz