Sypialnia wolna od roztoczy – poznaj swojego wroga – cz.1

Roztocza potrafią bardzo uprzykrzyć życie. Jedni żyją z nimi w pełnej symbiozie, inni natomiast są niezwykle uczuleni na białka zawarte w ich odchodach. Czasami alergia się nasila, niekiedy z czasem zanika, do końca nigdy nie wiadomo, dlaczego nasze ciało tak reaguje. Jedno jest pewne – kiedy mamy na nie alergię, objawy mogą być niezwykle uciążliwe. Najlepszym i chyba najbardziej skutecznym sposobem na walkę z roztoczami, jest minimalizowanie ich ilości. Nidy oczywiście nie uda nam się pozbyć ich całkowicie, jednak warto zadbać o sypialnię, stosując kilka łatwych zabiegów.

Roztocza – co to takiego ?

Roztocza są niewielkimi pajęczakami, które bardzo licznie występują w środowisku życia człowieka. Głównym źródłem ich pożywienia są resztki skóry, które niestety gubimy codziennie. Oblicza się, że każdy człowiek „gubi” około 10 gramów naskórka tygodniowo. To całkiem spora suma. Jeśli dodać do tego, co co gubią nasze zwierzęta, będziemy mieli sporo pożywienia dla roztoczy. Dla większości osób roztocza są zupełnie niegroźne. Oczywiście sama myśl o tym, że nasz otaczają, nie jest zbyt przyjemna, ale to całkiem naturalne, bo jesteśmy otoczeni także przez miliardy innych mikroorganizmów.Niektórzy jednak reagują dość intensywnie na obecność roztoczy w swoim otoczeniu.

roztoczaGdzie się kryją ?

Na szczęście nie zjadają nas żywcem ;) Żywią się resztkami naszej skóry (ale lubią także niektóre mikroskopijne grzyby), a więc najwygodniej im tam, gdzie jest dużo pożywienia. Uwielbiają materace, poduszki, dywany i wszelkiego rodzaju tkaniny, na których też chętnie przebywają (na przykład zasłony). To miejsca, w których jest ich najwięcej. Najwięcej jest ich w materacu – dużo :) nie ma sensu podawać liczb, bo te są trochę …hm…nieprzyjemne. Im materac, kołdra czy poduszka starsze, rzadziej prane czy odkurzane, tym znajdziemy ich tam więcej. Uwielbiają wprost wilgoć, najlepiej czują się w środowisku o wilgotności powyżej 50% i w temperaturze powyżej 21 stopni – wtedy najszybciej i najłatwiej się rozmnażają. Tak więc materac jest dla nich idealnym miejscem – rzadko ruszany, ciepły i z codzienną dostawą pożywienia :)

Nie tylko materac czy dywan jest miejscem ich przebywania. Nawet bardziej niepokojące może być to, że doskonale czują się w naszych poduszkach. Badacze ze szpitala Lung Centre w Wythenshawe poddali badaniom poduszki w wieku od 1 do 20 lat. Znaleźli w nich ….mały ekosystem. Było to coś w rodzaju kolonii. W poduszkach znajduje się mnóstwo grzybów i pleśni, których oczywiście nie widzimy gołym okiem – wiele wkładów pod wpływem potu, który wpijają, zaczyna pleśnieć. Roztocza żywią się grzybami, więc także pojawiają się w poduszkach. Z drugiej jednak strony, grzyby i pleśnie traktują odchody roztoczy jako główne źródło pożywienia (nawóz ? :) )- to jedna z teorii, która wyjaśnia dlaczego te dwa rodzaje organizmów tak często ze sobą współżyją. Poza tym, że jest to ciekawe zjawisko, trzeba jednak pamiętać o tym, że ma istotny wpływ na nasze zdrowie. Poduszka staje się źródłem nie tylko alergenu, jakim są odchody roztoczy, ale także i grzyby. U alergików, codzienne, długotrwałe wdychanie takiej mieszanki, powoduje poważne podrażnienie dróg oddechowych, podobnie zresztą u astmatyków.  Dlatego dbanie o czystość poduszek i materaców jest tak ważna – zwłaszcza dla osób o szczególnie wrażliwym układzie oddechowym. Ważne jest to także w przypadku dzieci, których system odpornościowy nie jest jeszcze w pełni rozwinięty. Dlatego też i producenci poświęcają tak wiele czasu na stworzenie hypoalergicznych modeli, które byłyby maksymalnie nieprzyjazna dla roztoczy.

Co nas uczula ?

Dla większości z nas roztocza są zupełnie niegroźne – choć otaczają nas praktycznie cały czas, nie odczuwamy ich obecności. W niektórych przypadkach alergia jest dziedziczona po rodzicach. Jednak nawet osoba, która nie ma takiej skłonności, może stać się alergikiem, ponieważ uczulenie rozwija się z czasem. Mówiąc prościej, długotrwałe przebywanie w miejscu pełnym roztoczy, na przykład bardzo zakurzonym domu, może spowodować rozwinięcie się alergii. Choć roztocza nie są jedynym alergenem w naszym domu (innym popularnym alergenem są na przykład karaluchy), to jednak jest to najczęściej spotykane uczulenie. Jednocześnie rzadko kiedy jesteśmy uczuleni tylko i wyłącznie na roztocza. Najczęściej alergia jest mieszana, a więc oprócz uczulenia na roztocza, możemy być uczuleni także na przykład na pleśń. Dlatego często przeprowadza się szerokie badania, aby wykryć maksymalnie jak jak najwięcej alergenów – takie leczenie o szerokim spektrum jest bardziej skuteczne (alergolog Jonathan A. Bernstein, University of Cincinnati).

———–

Co znajduje się w kurzu ? Całkiem ciekawe rzeczy :)

Popiół z papierosów, włókna wełny, bawełny, poliestrów, jedwabiu, celulozy, okruchy jedzenia, kawałki szkła, klej, włosy, łupież, sierść, kawałki ciał insektów, sadza, kawałki farby ze ścian, tynku, szczątki roślin, sól, cukier, cząstki gleby, pleśń, grzyby, kawałki kamieni, pianki poliuretanowej, wiórki drewna, pyłki itd. 

Lista może być o dłuższa, w zależności od tego, jak dużo próbek i z jak wielu miejsc zbadamy.

———–

Cykl życia roztoczy domowych

Roztocza kurzu domowego są zbyt małe, aby można było je zauważyć gołym okiem, chociaż już szkło powiększające 10-krotnie wystarczy, aby je dostrzec. Samice składają od 40 do 80 jaj, a cykl rozwojowy trwa około miesiąca. Dorosłe roztocza przeżywają od miesiąca do trzech. Ulubionym pożywieniem są resztki naszej skóry, lub skóry naszych zwierzaków, choć roztocza doskonale radzą sobie, żywiąc się pleśnią, grzybami, czy nawet okruchami jedzenia. Nie mają zbyt wielkich wymagań (może poza ilością wilgoci), dlatego można je spotkać na całym świecie.

Żaden gatunek nie jest doskonały i okazuje się, że słabym punktem roztoczy, który można wykorzystać, jest wilgoć. Im mniej wilgoci, tym populacja mniejsza, a w całkowicie suchym środowisku roztocza nie mogą żyć. Najlepiej rozmnażają się podczas wilgotnych, letnich miesięcy, natomiast niezbyt dobrze czują się w niskiej temperaturze, nawet jeśli wilgotność jest stosunkowo duża. Chyba jedynym miejscem, w którym w ogóle nie występują, jest pustynia.

Co może pogarszać objawy alergii na roztocza, czyli czego unikać ?

O tym co zrobić, aby skutecznie walczyć z roztoczami, napiszemy jeszcze w kolejnym poście. Warto jednak pamiętać o tym, że niektóre zjawiska sprzyjają ich występowaniu:

  • brak przewiewu powietrza ;
  • wysoka wilgotność powietrza;
  • wysoka temperatura (powyżej 20C);
  • dodatkowe zanieczyszczenie powietrza (na przykład dym papierosowy) – nie ma wprawdzie bezpośredniego wpływu na rozwój roztoczy, jednak może pogarszać objawy alergii;

Im lepiej poznajemy roztocza, tym łatwiej jest z nimi walczyć. Są co prawda środki chemiczne, którymi możemy zminimalizować ilość roztoczy w naszym otoczeniu, problem jednak w tym, że mogą być szkodliwe nie tylko dla roztoczy, ale i dla nas samych. Naukowcy uważają, że dokładne poznanie tryby życia tych pajęczaków pozwoli w przyszłości znaleźć sposób na ich wyeliminowanie. Nadal jednak sprzątanie jest właściwie jedynym sposobem ochrony. Badania, które są przeprowadzane, nie ograniczają się jedynie do poznania budowy, czy preferencji roztoczy. Co ciekawe, naukowcy badają także zachowania społeczne ( o ) tych pajęczaków. I tam właśnie szukają sposobu na poradzenie sobie z nimi. Dziś chemikalia nie są uważane za zdrowy sposób radzenia sobie z żywym alergenem. Rozwiązania przyszłości na pewno będą dużo bardziej delikatne i wysublimowane. Bo po co badano by społeczne zachowania roztoczy ? ;)

wielkosc roztocza

Źródła: University of Manchester
           BBC News

Zostaw Komentarz